Medfile

Pytanie

Dzień dobry,
staram się na własną rękę poradzić sobie ze swoim problemem jakim jest hiperlordoza lędźwiowa. Istnieje wiele rutyn ćwiczeniowych na ten problem. Niektórzy zalecają, aby stosować najpierw ćwiczenia rozciągające, a następnie wzmacniające (mocno podkreślając, że taka kolejność jest ważna). Inni z kolei stosują ćwiczenia wzmacniające na początku rutyny, a rozciągające zostają na koniec.

Jak więc to naprawdę wygląda? Czy kolejność wykonywanych ćwiczeń ma znaczenie? Jeśli tak, to od czego powinienem zacząć – rozciągania czy ćwiczeń wzmacniających?

Pozdrawiam
Tomasz

Odpowiedź

Panie Tomaszu,
aby skorygować wady postawy trzeba, jak już Pan wie, wykonywać ćwiczenia rozciągające i wzmacniające. Natomiast kluczowym elementem jest świadomość, które mięśnie trzeba poddać technikom rozciągania, a które odpowiedniemu wzmacnianiu. W przypadku hiperlordozy musi Pan się skupić na rozciąganiu zginaczy stawu biodrowego (są to m.in. mięsień czworogłowy uda, mięsień biodrowo-lędźwiowy), a wzmacnianiu prostowników (są to m.in. grupa kulszowo-goleniowa, mięsień pośladkowy wielki). Nie ma to zbytnio znaczenia, które z ćwiczeń będzie Pan wykonywał pierwsze, czy będzie to rozciąganie czy wzmacnianie. Najważniejsze jest żeby wiedzieć i zastosować odpowiednią technikę do danych grup mięśniowych, aby niwelować zaistniałe wady postawy.

Sklep Spirulina

Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Marcin Baranowski
centrum.fizjoterapeuty.pl

Fizjoterapia Wrocław wizyta

Polecane produkty:

Aktualizacja:

Rehabilitacja Wrocław