Fizjoexpert Futuro

Fala Lewisa ściśle wiąże się z fizykoterapią, a dokładniej z zimnolecznictwem. Pojęcie to opisuje reakcję naczyń krwionośnych na niską temperaturę zewnętrzną. Zjawisko opisał po raz pierwszy Thomas Lewis w 1930 roku i to właśnie właśnie jemu zawdzięcza ono swą nazwę.

 

Czym jest fala Lewisa?

Fala Lewisa to reakcja autonomicznego układu nerwowego. Opisuje zjawisko przystosowawcze, polegające na okresowym zwężaniu i rozszerzaniu się naczyń krwionośnych. Powoduje to podwyższenie ciśnienia skurczowego krwi, obciążając tym samym pracę serca, a zwiększając zapotrzebowanie na tlen.

Ma to za zadanie (poprzez zwiększony przepływ krwi) podwyższyć temperaturę skóry (do około 8 stopni Celsjusza). Jednocześnie jest mechanizmem obronnym przed odmrożeniem, ponieważ zapobiega martwicy.

Opisując jeszcze dokładniej, fala Lewisa wyraża się okresowym i krótkotrwałym rozszerzeniem naczyń krwionośnych, co umożliwia przepływ krwi do kończyn. Reakcją następczą jest zwężenie naczyń celem utrzymania wewnętrznej temperatury ciała. Można zatem podsumować, że fala Lewisa jest mechanizmem regulacji cieplnej.

Konferencje Bioptron

Reakcja organizmu na zimno

Czas skutecznej obrony przed wychłodzeniem wnętrza ciała jest mimo wszystko ograniczony. W przypadku długo trwającego oziębienia powierzchowne naczynia krwionośne bronią się przed niedokrwieniem tkanek naprzemiennym kurczeniem się i rozszerzaniem (zjawisko to jest właśnie opisywaną falą Lewisa).

W przypadku fizykoterapii czas ekspozycji na zimno jest planowany i ograniczony, pozwala naturalnie przejść do fazy drugiej, w której obserwuje się zjawiska przeciwne. Układ naczyniowy skóry i tkanki podskórnej ulega poszerzeniu. Następnie zwalnia się częstotliwość pracy serca i oddychania, obniża się również ciśnienie krwi i zmniejsza napięcie mięśni. Nadal pobudzone są niektóre gruczoły hormonalne, szczególnie kora nadnerczy.

Reakcja na zimno różni się w poszczególnych miejscach ciała, podobnie zresztą jak zdolność do zachowania homeostazy cieplnej. Najbardziej żywa reakcja występuje w kończynach, ponieważ właśnie w nich jest najlepiej rozwinięta sieć naczyń. Najmniejsza natomiast odnosi się do głowy, dlatego oziębienie tej części ciała łączy się z ryzykiem wystąpienia nieprzewidywalnych, negatywnych konsekwencji. Z tego względu zazwyczaj nie stosuje się krioterapii na okolicę głowy (wyjątkiem są zabiegi kiochirurgiczne).

Zobacz również: Wpływ krioterapii na osiągnięcia sportowców.

Bibliografia

  1. Kasprzak W., Mańkowska A., Fizykoterapia, medycyna uzdrowiskowa i SPA, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2008.
  2. Krioterapia w rehabilitacji, Rehabilitacja w Praktyce, 3/2007.
Polecane produkty:

Aktualizacja:

Rehabilitacja Wrocław