Pytanie
Dzień dobry,
jestem w trakcie leczenia kurzajek metodą krioterapii. Bardzo bym chciała wrócić na basen, jednak nie chcę zarażać ani sobie pogorszyć. Czytałam o różnych plastrach wodoodpornych i natknęłam się na stosowanie kinesiotapingu. Czy mógłby Pan mi powiedzieć czy w mojej sytuacji plastry do kinesiotapingu będą dobrym rozwiązaniem? Jeśli nie takie plastry czy jest jeszcze inna, dobra alternatywa? Mam dwie, nie za duże kurzajki na stopie.
Pozdrawiam serdecznie
Karolina
Odpowiedź
Pani Karolino,
kinesiotaping nie jest dobrym sposobem zabezpieczenia kurzajek podczas korzystania z basenu. Taśmy do kinesiotapingu zostały opracowane z myślą o wspomaganiu pracy mięśni i stawów, a nie jako szczelna ochrona skóry przed wodą czy drobnoustrojami. Pod wpływem dłuższego kontaktu z wodą mogą się odklejać, przepuszczać wilgoć i nie zapewniają skutecznej bariery dla wirusa HPV, który odpowiada za powstawanie kurzajek.
W Pani sytuacji zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie wodoodpornego plastra lub opatrunku przeznaczonego do kontaktu z wodą. Taki opatrunek powinien szczelnie zakrywać zmianę oraz obejmować niewielki margines zdrowej skóry. Przed jego założeniem stopa powinna być dokładnie umyta i osuszona, ponieważ tylko wtedy plaster będzie dobrze przylegał i zachowa swoją szczelność podczas pływania.
Jeżeli jest Pani w trakcie leczenia kurzajek metodą krioterapii, warto również zwrócić uwagę na stan skóry. W przypadku gdy po zabiegu występuje pęcherz, otwarta rana, sączenie, krwawienie lub znaczna bolesność, lepiej zrezygnować z wizyty na basenie do czasu zagojenia się naskórka. Kontakt z wodą może spowolnić gojenie, zwiększyć ryzyko podrażnienia oraz sprzyjać maceracji skóry, czyli rozmiękczeniu i uszkodzeniu naskórka co jest wywołane długim kontaktem z wilgocią.
Po zakończeniu pływania zalecam zdjęcie zużytego opatrunku, umycie stopy, dokładne jej osuszenie oraz założenie świeżego opatrunku, jeśli jest to konieczne. Dobrą praktyką jest również noszenie klapek na terenie pływalni (zarówno pod prysznicem, jak i w szatni czy przy basenie). Chroni to nie tylko inne osoby, ale także zmniejsza ryzyko przeniesienia wirusa na inne miejsca na Pani stopach.
Podsumowując, nie polecałbym stosowania kinesiotapingu jako zabezpieczenia kurzajek na basenie. Znacznie lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem jest szczelny wodoodporny plaster lub opatrunek przeznaczony do stosowania podczas kontaktu z wodą. Warto również pamiętać, że samo zakrycie zmiany zmniejsza ryzyko przenoszenia wirusa, ale nie daje całkowitej ochrony. Dlatego najlepiej korzystać z basenu dopiero wtedy, gdy miejsce po krioterapii jest zagojone, a zmiana jest odpowiednio zabezpieczona.
Pomogłem? Będzie mi bardzo miło, jeśli odwdzięczy się Pani kawą za konsultację: suppi.pl/fizjoterapeuty. Dziękuję 🙂
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Kamil Radlak
Centrum Fizjoterapeuty
centrum.fizjoterapeuty.pl
Tel. 513 776 935
Polecane produkty:
|
Kolagen w proszku na stawy, kości i skórę
Kolagen bioalgi zawiera aż 97% hydrolizowanego kolagenu. Jego opatentowana formuła sprawia, że wchłanialność jest na bardzo wysokim poziomie. Wspomaga łagodzenie objawów już istniejących chorób stawów, dodatkowo zapobiegając pojawianiu się nowych. Zobacz więcej... |
|
Kwas hialuronowy na stawy, skórę i oczy
Wspiera prawidłowe funkcjonowanie stawów i ich płynność ruchu. Dodatkowo pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry i powierzchni oka. Wpływa także na elastyczność i właściwe uwodnienie tkanek. Zobacz więcej... |













